Czynnik wzrostu ryzyka udaru

Odkąd powstała ludzkość, a wraz z rozwojem cywilizacji dochodzi do coraz częstszej zachorowalności na udar mózgu. Początkowe dane mówią o bardzo małej ilości przypadków, lecz obecnie jest to dość powszechny temat. Wraz ze wzrostem organizmu jego komórki eksploatują się, a ściany naczyń słabną. Mniej więcej co dziesięć lat dochodzi do dwukrotnego wzrostu ryzyka. Dużo częściej wylewu krwi do mózgu doświadczają mężczyźni, tak też umieralność wśród płci brzydkiej jest wyższa. Oczywiście wiąże się to też z tendencją do powstawania żylaków, gdzie gromadzą się skrzepliny, które pod wpływem zbytniego rozrzedzenia krwi mogą oderwać się od ściany naczynia i powędrować prosto przez serce, aż do mózgu powodując zatkanie światła tętnicy. Nie ma co się oszukiwać, lecz jeden przebyty udar, który mógł być lekki i niezauważalny – może przerodzić się w większy, śmiertelny. Badania udowodniły, że pacjenci, którzy raz przebyli ten stan chorobowy, dużo częściej przechodzili przez niego ponownie, lecz tutaj statystyka nie jest łaskawa, gdyż w większości nie przeżywali już drugiego razu. Generalnie najczęściej dotykają one rasy czarnej i żółtej. Jest to dosyć ciekawe, gdyż utarło się, że udary są udręką rozwoju cywilizacji, a ten dotyczy głównie białych mieszkańców globu. Tak też należy dopatrywać się nieco innej genezy.

Hej! Mam na imię Marzena i pracuję zawodowo jako jeden z chirurgów w jednym z największych szpitali w Polsce. Stąd też wiem, że wiedza, którą się z Wami podzielę będzie na prawdę unikatowa, i dużo się z niej nauczycie!
error: Content is protected !!